Reklama
#1972928 04.11.2014 19:41:30
W polkim poradniku zasad SOTA jest napisane:
3) Na aktywowany szczyt nie można dostad się bezpośrednio pojazdem mechanicznym. Dozwolone są tylko: turystyka piesza, narciarska i kolarska
w angielskiej wersji mowa o tym już bez zawężania do tych trxech form:
The method of final access to the Summit must be non-motorised. Operations must not be in, or in the vicinity of a motor vehicle. No part of the station may be connected in any way to the motor vehicle.
Tak ciekawi mnie wersja konna - Bieszczady mają sporo szlaków do takiej turystyki. Czy w sytuacjach nieścisłych, jak tutaj, obowiązuje wersja angielska?
3) Na aktywowany szczyt nie można dostad się bezpośrednio pojazdem mechanicznym. Dozwolone są tylko: turystyka piesza, narciarska i kolarska
w angielskiej wersji mowa o tym już bez zawężania do tych trxech form:
The method of final access to the Summit must be non-motorised. Operations must not be in, or in the vicinity of a motor vehicle. No part of the station may be connected in any way to the motor vehicle.
Tak ciekawi mnie wersja konna - Bieszczady mają sporo szlaków do takiej turystyki. Czy w sytuacjach nieścisłych, jak tutaj, obowiązuje wersja angielska?
wpis edytowany 04.11.2014 19:42:09
#1972943 04.11.2014 19:57:55
Program jest angielski, zatem angielska wersja służy do wykładni.
Po angielsku jest GR i każdego stowarzyszenia ARM.
Każda inna wersja jest jedynie tłumaczeniem.
Polskie tłumaczenie zawiera jakąś wykładnię, jest wykazany sens tej normy regulaminowej.
Konno - myślę, że jest to dozwolone. Byle nie czymś co ma silnik.
Niech się wypowie Bartek APD.
Po angielsku jest GR i każdego stowarzyszenia ARM.
Każda inna wersja jest jedynie tłumaczeniem.
Polskie tłumaczenie zawiera jakąś wykładnię, jest wykazany sens tej normy regulaminowej.
Konno - myślę, że jest to dozwolone. Byle nie czymś co ma silnik.
Niech się wypowie Bartek APD.
Vy 73! de Jacek SQ9MDN
(jedynie przyglądałem się SOTA)
(jedynie przyglądałem się SOTA)
#1972979 04.11.2014 20:47:17
Muszę sprawdzić wersję angielską, którą tłumaczyłem. Ale skoro w aktualnej stoi inaczej, to będę musiał wprowadzić update w polskiej wersji.
Co do samej hipiki, to zadam pytanie MT, bo wg. mnie taka forma zdobycia szczytu jest równoważna z posiłkowaniem się pojazdem. W końcu nie o własnych siłach szczyt zostaje zdobyty.
Właściwie konia wyklucza punkt piąty: All equipment must be carried to the site by the Activator team
Co do samej hipiki, to zadam pytanie MT, bo wg. mnie taka forma zdobycia szczytu jest równoważna z posiłkowaniem się pojazdem. W końcu nie o własnych siłach szczyt zostaje zdobyty.
Właściwie konia wyklucza punkt piąty: All equipment must be carried to the site by the Activator team
wpis edytowany 04.11.2014 21:02:21
Pozdrawiam Bartek SQ9APD
#1973130 05.11.2014 05:37:45
Konrad tak, ale pod warunkiem, że plecak tachasz sam 
Doprecyzowałbym jeszcze jakie rasy tudzież są dopuszczalne na przykład:
czy można posiłkować się hucułem monachijskim, kucem czy tylko arabem czystej krwi.
No i ewentualnie czy dopuszczalne są osiołki do transportu sprzętu.
Ile według "zielonych" muszę zapewnić takiemu czworonogowi siana i owsa na 1km ?
Panowie generalnie dupereli się czepiacie. Jak gdzieś jest stadnina która wynajmuje konie a ktoś umie jeździć ja nie mam nic przeciw.
Ważne żeby takie stworzonko swoje potrzeby nie załatwiało bezpośrednio na szlaku,
a gdybym konnego aktywatora spotkał na szczycie to żeby kobyła mnie nie podgryzała tylko zajęła się swoimi sprawami.





Doprecyzowałbym jeszcze jakie rasy tudzież są dopuszczalne na przykład:
czy można posiłkować się hucułem monachijskim, kucem czy tylko arabem czystej krwi.
No i ewentualnie czy dopuszczalne są osiołki do transportu sprzętu.
Ile według "zielonych" muszę zapewnić takiemu czworonogowi siana i owsa na 1km ?
Panowie generalnie dupereli się czepiacie. Jak gdzieś jest stadnina która wynajmuje konie a ktoś umie jeździć ja nie mam nic przeciw.
Ważne żeby takie stworzonko swoje potrzeby nie załatwiało bezpośrednio na szlaku,
a gdybym konnego aktywatora spotkał na szczycie to żeby kobyła mnie nie podgryzała tylko zajęła się swoimi sprawami.
Vy 73!
de Milosz SP9PND
de Milosz SP9PND
#1973151 05.11.2014 07:52:57
Prywatny osiołek z logo SOTA...
Fajne... 
wpis edytowany 05.11.2014 07:53:11
#1973168 05.11.2014 08:52:37
SP6MMM pisze:
Prywatny osiołek z logo SOTA...
Fajne... 
Prywatny osiołek z logo SOTA...
SQ9PND pisze:
Konrad tak, ale pod warunkiem, że plecak tachasz sam
Konrad tak, ale pod warunkiem, że plecak tachasz sam
Ew. odwrotnie - kobyła do wciągnięcia szpeju...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
#1973169 05.11.2014 08:57:45
SQ9APD pisze:
Właściwie konia wyklucza punkt piąty: All equipment must be carried to the site by the Activator team
Właściwie konia wyklucza punkt piąty: All equipment must be carried to the site by the Activator team
Wg mnie jeśli to jedyny punkt, to raczej nie wyklucza. Bo mowa o wykluczaniu pojazdów mechanicznych. Sprzęt mogą nieść ludzie lub zwierzęta, czyli ogólnie "Activator Team". Podobnie robi Steve WG0AT, jak na filmiku powyżej.
Ale dla pewności, jeśli kiedykolwiek zdecyduję się na hippikę, to kupię firmowe koszulki dla konia "SQ6GIT Team"... A co, jak Kubica ma, Adamek ma, to SQ6GIT też może mieć... :-)
#1973176 05.11.2014 09:12:46
No tak, o Steve zapomniałem i jego goats więc wg punktu "5" kozy są team'em.
A generalnie to tyle, że Steve nie jedzie na kozie, a idzie piechotą więc wg. mnie jest OK.
A generalnie to tyle, że Steve nie jedzie na kozie, a idzie piechotą więc wg. mnie jest OK.
Pozdrawiam Bartek SQ9APD
#1973241 05.11.2014 12:05:59
SQ9APD pisze:
No tak, o Steve zapomniałem i jego goats więc wg punktu "5" kozy są team'em.
A generalnie to tyle, że Steve nie jedzie na kozie, a idzie piechotą więc wg. mnie jest OK.
No tak, o Steve zapomniałem i jego goats więc wg punktu "5" kozy są team'em.
A generalnie to tyle, że Steve nie jedzie na kozie, a idzie piechotą więc wg. mnie jest OK.
Pamiętam taką bajkę, Kiwaczek i Krokodyl Giena. Kiwaczek szedł z Krokodylem Gieną i zaczął być zmęczony, zaproponował Krokodylowi, żeby ten go poniósł. Krokodyl flegmatycznie się zgodził, ale zaraz zauważył, że nie może nieść Kiwaczka, bo niesie już walizkę..
Na co Kiwaczek, po chwili zadumy - to Ty, Krokodylu, weź mnie na plecy, a ja wezmę Twoją walizkę, żeby było Ci lżej. Krokodyl się zgodził...
To może Koń jakby tak niósł szpej, może by się zgodził ponieść mnie, a ja bym zabrał szpej na plecy?
A na poważnie, cieszę się, że ktoś się tu odzywa, bo już od jakiegoś czasu zastanawiałem się, co się stało z wszystkimi po zlocie...
Reklama
#1973258 05.11.2014 12:47:33
A tak przy okazji, w wątku na Reflector chłopaki piszą, że pracują nad aktualizacją zasad. Bartek - czy cos wiadomo jakie to zmiany czy uściślenia się szykują? Czy coś choćby w kategorii domysłów mógłbyś zdradzić?
#1973289 05.11.2014 13:49:53
Jarek, zgoda. Nie rozwijam też tematu, że jazda konno to też i pewien wysiłek jeźdźca, nie porównywalny chyba do jazdy samochodem, stąd i temat "wniesienia" na szczyt jest do przegadania głębiej pewnie...
Ale, kto by się fatygował, jak znajdziemy chętnego na takie aktywacje, to może wtedy można zacząć rozdrabniać. Wg mnie można konno, a dla purystów - ostatnie metry można zejść i poprowadzić konika. Całe szczęście, że nie obowiązuje zasada nie używania konia jako wsparcia instalacji radiowej, to może i przeciwwagę potrzyma w pysku...
Ale, kto by się fatygował, jak znajdziemy chętnego na takie aktywacje, to może wtedy można zacząć rozdrabniać. Wg mnie można konno, a dla purystów - ostatnie metry można zejść i poprowadzić konika. Całe szczęście, że nie obowiązuje zasada nie używania konia jako wsparcia instalacji radiowej, to może i przeciwwagę potrzyma w pysku...
#1973312 05.11.2014 14:31:49
Niestety MT milczy, ale myślę, że będą to zmiany dotyczące m.in. wspomnianego tu "konia". Jest parę dyskusji na reflektorze, podważające te czy inne aktywacje prowadzone przy samochodach...
PS. Ja po zlocie miałem ciężki okres w robocie, ale powoli się odrobiłem, więc trzeba będzie poruszyć na forum parę spraw.
PS. Ja po zlocie miałem ciężki okres w robocie, ale powoli się odrobiłem, więc trzeba będzie poruszyć na forum parę spraw.
wpis edytowany 05.11.2014 14:33:22
Pozdrawiam Bartek SQ9APD
#1973376 05.11.2014 15:41:16
SQ6GIT pisze:
Ew. odwrotnie - kobyła do wciągnięcia szpeju...
SP6MMM pisze:
Prywatny osiołek z logo SOTA...
Fajne... 
Prywatny osiołek z logo SOTA...
SQ9PND pisze:
Konrad tak, ale pod warunkiem, że plecak tachasz sam
Konrad tak, ale pod warunkiem, że plecak tachasz sam
Ew. odwrotnie - kobyła do wciągnięcia szpeju...
Prawie jak w Himalajach, tylko jaki tzn kozy
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 05.11.2014 15:43:55
#1973409 05.11.2014 16:26:21
Capowozy mało chyba popularne są w naszej szerokości geograficznej... Chyba, że się mylę?
#1973578 05.11.2014 21:14:13
Jak znam angielski, to w ichniejszej wersji jest mowa o niekorzystania z transportu MECHANICZNEGO. Sądzę, że koń w stanie żywym jest dopuszczalny. Jednak Bartkowe tłumaczenie tego nie uwzględnia .... I dopuszcza tylko turystykę pieszą, kolarską i narciarską. Hippika odpada..... hihihi
Klamoty można taszczyć na osiołku, kozie, psie lub innym zwierzu (żona), bo to będzie team member
Pozdrówka
P.s. jestem za dopuszczenie zwierzów jako nośników sprzętu i ludzi na szczyt. Sprzeciwiam się silnikom.
Klamoty można taszczyć na osiołku, kozie, psie lub innym zwierzu (żona), bo to będzie team member
Pozdrówka
P.s. jestem za dopuszczenie zwierzów jako nośników sprzętu i ludzi na szczyt. Sprzeciwiam się silnikom.
Pozdrówka
Kuba
Kuba
#1973634 05.11.2014 21:56:50
Wjazd na szczyt konno jest dopuszczony. Jak będę mieć chwilę, to oczywiście skoryguję tłumaczenie (nie wcześniej jednak niż jutro wieczorem).
Pozdrawiam Bartek SQ9APD
#1973668 05.11.2014 22:35:01
Bartek, dzięki. Choć w świetle zapowiadanych zmian, wstrzymałbym się z tłumaczeniem, bo moze bedzie podwójna robota...
Poza tym napisałem to trochę aby zrobić jakiś ruch na forum, bo jakoś przycichło...
Poza tym napisałem to trochę aby zrobić jakiś ruch na forum, bo jakoś przycichło...
Reklama
