Reklama
#1533549 11.07.2013 22:04:26
Jestem w temacie nowy a celem tego wypadu nie było jedynie aktywowanie Bystrej ale jak to się mówi w moim środowisku zrobienie wyniku,to jednak podzielę się z kolegami filmem który jest zapisem z trasy którą wtedy przeszliśmy. Nie ma na nim samej aktywacji niestety,bo nie myślałem wtedy o nagrywaniu a o aktywowaniu szczytu. Jest natomiast trochę ciekawych widoków. W planach było jeszcze kilka aktywacji po drodze ,lecz niestabilna pogoda pokrzyżowała mi szyki. A tu film.. http://youtu.be/Bg_2CiqMuBE
Proszę kolegów o nie rozpowszechnianie go poza tym forum (film jest niepubliczny ) i na prośbę pozostałych uczestników wypadu chcę by tak pozostało
Proszę kolegów o nie rozpowszechnianie go poza tym forum (film jest niepubliczny ) i na prośbę pozostałych uczestników wypadu chcę by tak pozostało
wpis edytowany 11.07.2013 22:12:34
#1533654 11.07.2013 23:55:49
Fajny film. Nigdy w Tatrach nie byłem 
Koledzy co robicie jak zaczynają się wyładowania? Przecież tam nie ma się gdzie chować.
Pozostaje modlitwa?
Koledzy co robicie jak zaczynają się wyładowania? Przecież tam nie ma się gdzie chować.
Pozostaje modlitwa?
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
#1533944 12.07.2013 08:03:43
Tomku z tym właśnie jest problem. TOPRowcy twierdzą że należy jak najszybciej schodzić do dolinek ..no i z dala od cieków wodnych. A bardzo często jedno zaprzecza drugiemu. Wszystko fajnie tyle że w naszym przypadku nie było możliwości. Nas lekko poraziło na Starorobociańskim chociaż piorun uderzył spory kawałek od miejsca w którym staliśmy(ja dostałem po łapkach i czułem mrowienie przez kilkanaście minut
)Dla tego w tym dniu zrezygnowałem z dalszych aktywacji w obawie o sprzęt.. A tak na poważnie Tomku ..Nigdy nie byłeś w Tatrach??
W takim razie jak tylko będę się wybierał to zapraszam na wspólny wypad.
Co się zaś tyczy kwestii burzowych to dam jeszcze jednego linka by nie zakładać niepotrzebnie nowego tematu http://www.youtube.com/watch?v=Fw5yK5pkF0U
W takim razie jak tylko będę się wybierał to zapraszam na wspólny wypad.
Co się zaś tyczy kwestii burzowych to dam jeszcze jednego linka by nie zakładać niepotrzebnie nowego tematu http://www.youtube.com/watch?v=Fw5yK5pkF0U
wpis edytowany 12.07.2013 08:38:26
#1534059 12.07.2013 09:46:36
No nigdy nie byłem 
No dobra na Gubałówce byłem.
Dzięki za zaproszenie ale to dłuższa historia. Opiera się nawet na fundamencie naszego z żoną małżeństwa.
Po prostu obiecałem jej, że pójdziemy w Tarty pierwszy raz sami no i tak się to ciągnie, że nigdy nie mamy czasu. A z dzieciakami się boje... Zresztą ja lubię miejsca, gdzie łatwiej znaleźć jakieś truchło niż żywą duszę - takie zboczenie.
No dobra na Gubałówce byłem.
Dzięki za zaproszenie ale to dłuższa historia. Opiera się nawet na fundamencie naszego z żoną małżeństwa.
Po prostu obiecałem jej, że pójdziemy w Tarty pierwszy raz sami no i tak się to ciągnie, że nigdy nie mamy czasu. A z dzieciakami się boje... Zresztą ja lubię miejsca, gdzie łatwiej znaleźć jakieś truchło niż żywą duszę - takie zboczenie.
Pozdrawiam,
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
Tomek SQ9HT (ex SQ9OZH)
#1534476 12.07.2013 14:02:10
Osobiście również nie przepadam za tłokiem w górach. Dlatego na wypady wybieramy też w ramach możliwości dni powszednie i popołudnia. Na tatrzańskich szlakach niestety trudno o samotność, tym bardziej byłem w szoku, gdy podczas wtorkowej wyprawy na Krzesanice, jedynymi istotami, które spotkaliśmy przez ostatnią godzinę podejścia było sympatyczne stado kozic, które spokojnie pożywiały się na szlaku na zboczu i wierzchołku Ciemniaka. Zobaczywszy nas przyglądnęły się spokojnie, a po stwierdzeniu, że moja antena to nie flinta
, wróciły do swoich zajęć utrzymując bezpieczny dystans jakieś 10-15m od nas.
#1534491 12.07.2013 14:18:35
Dlatego Darku w Tatry najczęściej wybieram się zimą gdy pogoda zatrzymuje dżemojadów w schroniskach i dolinkach i wtedy bywa pusto na szlakach . A co się tyczy kozic.. No cóż ostatnio musieliśmy zmykać ze szlaku bo za nic nie chciały ustąpić i szły twardo na czołówkę, zresztą jest to na filmie 
wpis edytowany 12.07.2013 14:21:02
#1534509 12.07.2013 14:45:47
Taaaaakkkkk, Tatry tylko zimą !!! Ale tylko na ski-turach !!! To niestety domena Słowian (choć nie wszystkich), aby w zimie w góry iść z buta, np. w Alpach nie do pomyślenia.
A jak się ratować przed burzą na grani? Modlić się! Jest ryzyko, jest zabawa, albo piargi albo sława. Dwa przykłady:
1) Główny piorun uderzył w maszt na Jaworzynie Krynickiej. Odnoga trafiła nam w komin dyżurki, a przecież to dużo niżej.
2) Sucha burza - wyładowanie zamiast w Suchy Wierch Kondracki uderza 70 metrów niżej rażąc matkę z dwojgiem dzieci
Nie ma reguły, nie ma złotego środka.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
A jak się ratować przed burzą na grani? Modlić się! Jest ryzyko, jest zabawa, albo piargi albo sława. Dwa przykłady:
1) Główny piorun uderzył w maszt na Jaworzynie Krynickiej. Odnoga trafiła nam w komin dyżurki, a przecież to dużo niżej.
2) Sucha burza - wyładowanie zamiast w Suchy Wierch Kondracki uderza 70 metrów niżej rażąc matkę z dwojgiem dzieci
Nie ma reguły, nie ma złotego środka.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Pozdrawiam Bartek SQ9APD
#1534564 12.07.2013 15:16:24
SQ9OZH pisze:
Fajny film. Nigdy w Tatrach nie byłem
Koledzy co robicie jak zaczynają się wyładowania? Przecież tam nie ma się gdzie chować.
Pozostaje modlitwa?
Fajny film. Nigdy w Tatrach nie byłem
Koledzy co robicie jak zaczynają się wyładowania? Przecież tam nie ma się gdzie chować.
Pozostaje modlitwa?
Ja bym to w skrócie ujął tak:
1. Uciekasz ze szczytu (lub z grani)
2. Znajdujesz miejsce nie na skale i nie na cieku wodnym/deszczowym, jak najdalej
od metalowych przedmiotów typu wieże, słupki, barierki, łańcuchy
3. Siadasz na plecaku z kończynami złączonymi (napięcie krokowe)
4. Naciągasz kapotę na sprzęt i siebie;-)
5. Modlitwa ...
#1534580 12.07.2013 15:36:10
Ja zawsze zaczynam od punktu 5, a potem od 1 do 4. 
Jeżeli włosy Ci lekko "stają" to pozostaje tylko punkt 5.
Jeżeli włosy Ci lekko "stają" to pozostaje tylko punkt 5.
Pozdrawiam Bartek SQ9APD
#1558380 02.08.2013 08:51:23
SQ9APD pisze:
Ja zawsze zaczynam od punktu 5, a potem od 1 do 4.
Jeżeli włosy Ci lekko "stają" to pozostaje tylko punkt 5.
Ja zawsze zaczynam od punktu 5, a potem od 1 do 4.
Jeżeli włosy Ci lekko "stają" to pozostaje tylko punkt 5.
Wszystko się zgadza i Koledzy podali najlepsze rozwiązania.
Natomiast, gdy znajdujesz się w górach- niekoniecznie na większej wysokości ale na odsłoniętym szczycie... no wtedy istnieje spore prawdopodobieństwo rozładowania potencjału . Stawanie włosów jest oznaką , że jesteś w strefie bezpośredniego zagrożenia...... dalej pojawia się dzwięk , jakby syk którego kierunku powstawania nie możesz określić . Opisana sytuacja ma miejsce gdy znajdujesz się w centrum burzowym . Należy pamiętać , że nawet jeśli znalazłeś się ponad chmurami a na pokrywie chmur , niejako pod tobą , twoj cień jest otoczony aureolą ( zjawisko brockenu ) to oznacza , że masz do czynienia z wizualnie wspaniałym zjawiskiem ale w czasie rozładowań ,,pod tobą,, możesz być nadal w zasięgu silnych rozładowań . Trzeba pamiętać , że rozładowania to nie tylko z chmur i w Ziemię ale i odwrotnie , poprzecznie ...... To cała kombinacja możliwości.
A na koniec...... jeśli już rąbie po górach , że ino pacorecek trza gadoć.... to porozkręcać cały ekwipunek i spokojnie w dół ...ale nie biegiem , rozładowania i tak są szybsze .
Góry mają swoją specyfikę i Koledzy ją naświetlili autentycznie . Tyle w Tatrach czy na Babiej Górze......w nieco wyższych górach mamy jeszcze inne zjawisko zwiazane z zwiększoną zawartością ozonu w czasie burzy.
Kilka niewyjasnionych wypadków w Tatrach , osobiście podciągnąłbym pod tą kategorię przyczyn .
73
Reklama
#1558878 02.08.2013 19:28:08
SQ9APD pisze:
(...)Jeżeli włosy Ci lekko "stają" (...)
(...)Jeżeli włosy Ci lekko "stają" (...)
Jestem upośledzony w owłosienie........
Może dlatego mniej się boję w górach
Pozdrówka
Kuba
Kuba